Najbardziej praktyczna rzecz ze wszystkich niepraktycznych to..?

W naszej kulturze, w ogólnym podejściu do życia zwrot "filozofowanie" jest nacechowany tak negatywnie, że grzecznym dziewczynom z dobrych domów nie wypada wręcz filozofować. Jeszcze ktoś gotów pomyśleć, że się wymądrzają!


A tymczasem filozofowanie niesie ze sobą wiele dobrego. Tylko trzeba wiedzieć, od czego zacząć. Wg mnie najlepiej zacząć od czytania. To z kolei podejście, które wyniosłam z domu - "jak przeczytasz, to lepiej zapamiętasz". Tak więc czytałam co mi wpadło w ręce. A wpadały rzeczy różne (na myśl o niektórych z nich zaczynam się rumienić ze wstydu, a niektóre pozostały ze mną do dziś).


Poszukujemy odpowiedzi na pytanie "jak żyć", szukamy sposobów na rozwój, posiadamy ku temu wiele narzędzi. A tymczasem najbardziej potrzeba nam otwartych umysłów. Tacy starożytni filozofowie, którzy mówili o ciałach niebieskich, materii czy innych złożonych dla nas w XIX wieku rzeczach - jakie oni mieli narzędzia, by cokolwiek o tym wiedzieć?


Otóż właśnie, narzędzi badawczych nie mieli żadnych. Mieli natomiast otwarte umysły, które pozwalały im na stawianie pytań. Pytań, które później sami kwestionowali, na które często nie znajdowali odpowiedzi lub przez wiele lat i wiele stron swoich książek poszukiwali rozwiązań. Pytań, którymi zarazili ludzkość na kolejne wieki.


Otwarty umysł przydaje się w każdej życiowej sytuacji wymagającej od nas wysiłku intelektualnego. Otwarty umysł pozwala poradzić sobie z emocjami w sytuacjach granicznych. Na takie sytuacje trafia w życiu każdy z nas. Śmierć kogoś bliskiego, rozstanie, sytuacja, która wybija nas z dotychczasowego sposobu myślenia nagle i burzy kwestionuje naszą wiarę w dotychczasowe niezmienne elementy.


To dzięki umiejętności kwestionowania i zadawania pytań możemy wzrastać lub - jak nazywa to język coachingowy - wychodzić ze strefy komfortu. Poprzez dostrzeganie różnych perspektyw możemy nie tylko docierać do nowych wniosków. Kwestionowanie swoich poglądów czy punktu widzenia pozostawia również przestrzeń na odmienność. To filozofia uczy tolerancji, kultury dyskusji i szacunku dla odmienności.


Filozoficzna zdolność obserwacji otoczenia pozwala lepiej doświadczać i cieszyć się chwilą. Czerpać z dnia codziennego (tak, tak carpe diem) czy zatrzymać na moment w codziennym pędzie. Filozoficzna zaduma podobna jest do hygge, w który mamy dążyć do osiągnięcia równowagi wewnętrznej.



Wielość nurtów filozoficznych otwiera przed nami możliwości, dzięki którym oprócz doświadczenia zyskujemy również możliwość. I ta możliwość stanowi największe piękno, ale może też napawać lękiem.


Tylko od nas samych zależy, czy chęć skorzystania z możliwości jakie niesie filozofia jest większa niż lęk przed nowym.



2 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie